O handlu oraz uchodźcach na spotkaniu prezydentów Czech i Austrii

01-07-17 admin 0 comment

O handlu między Czechami i Austrią, o migrantach  i energetyce jądrowej rozmawiali czeski prezydent  Miloš Zeman ze swoim austriackim odpowiednikiem, prezydentem Alexandrem Van der Bellenem, podczas spotkania na Zamku Praskim.  Prezydenci spotkali się po raz pierwszy od zeszłorocznego zwycięstwa Van der Bellena w wyborach prezydenckich. Przed wyborami M.Zeman otwarcie popierał jego kontrkandydata Norberta Hofera.

Podczas konferencji prasowej czeski prezydent przypomniał o 300-leciu urodzin austriackiej cesarzowej Marii Teresy i wspólnej historii Czech i Austrii pod rządami monarchii Habsburskiej. Powiedział , że Praga była ongiś centrum Europy i bardzo chciałaby, by tak się stało ponownie: „Skoro już raz Praga była centrum Europy, to nie byłby to zły pomysł, by ponownie przenieść siedzibę UE z Brukseli do Pragi i wrócić do sprawdzonej tradycji cesarzy”.

Podczas prywatnego spotkania obaj prezydenci rozmawiali przede wszystkim o współpracy gospodarczej swoich  państw. „Austria jest trzecim największym inwestorem w Czechach. Działa tutaj 3 800 firm austriackich, tymczasem w Austrii mamy zaledwie 300 firm czeskich”, stwierdził M.Zeman wyrażając jednocześnie nadzieję, że niebawem nastanie równowaga. Z poglądem tym zgodził się prezydent Austrii, który dodał, iż marzy mu się, by austriackie koleje żelazne jeździły tak samo szybko jak te w Czechach.

Poruszano także tematy, co do  których nie było zgody. Należą do nich np. kwestia ekologii i energii jądrowej. M.Zeman podkreślił, że gdyby 40 lat temu austriackie referendum w sprawie energii jądrowej miało inny wynik, w Austrii funkcjonowałaby obecnie wielka i sprawna elektrownia jądrowa, a Van der Bellen prawdopodobnie nie byłby członkiem Partii Zielonych: „Gdybym miał w kraju alpejskie rzeki, też najprawdopodobniej nie byłbym zwolennikiem energii jądrowej”, dodał jednocześnie prezydent Czech.

Kwestią sporną była także  sprawa migracji.  Czesi są wielkimi przeciwnikami obowiązkowych kwot, ale  M.Zeman zapytał swojego gościa o jego pogląd na tę sprawę. Ten odpowiedział, iż Austria ma inne doświadczenie w tej materii, gdyż jeszcze w latach 90tych przyjęła 80 tys. uchodźców z byłej Jugosławii, przy czym połowa z nich została w kraju i chociaż część była muzułmanami, nie stanowiło to żadnego problemu.

Niemniej Van der Bellen przyznał, że obecnie Austriacy będą pilnowali tego, by uchodźcy z państw islamskich nie wywoływali fali antysemityzmu.

Na zakończenie  M.Zeman stwierdził że  prezydenci Czech i Austrii, mają ze sobą coś  wspólnego – urodzili się w tym samym roku i obaj lubią palić.

Źródło: Novinky

Opracowanie BIS – Biuletyn Informacyjny Studium