Komentarz: dlaczego Łukaszenka wzmacnia granicę zachodnią?

09-02-19 Promocja 0 comment

Białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka ogłosił, że w 2019 r. Białoruś podejmie „bezprecedensowe” działania na rzecz ochrony swojej  granicy państwowej.

– Zadaniem Komitetu ds. Granic Państwowych jest zwiększenie  liczby zatrudnionych do odpowiedniego  poziomu, to bezprecedensowy krok, ale bezpieczeństwo kraju  jest najważniejsze – podkreślił Łukaszenka na spotkaniu z kierownictwem służb granicznych. Prezydent  zapowiedział jednocześnie utworzenie nowych oddziałów granicznych.

Dlaczego Białoruś tak nagle potrzebuje specjalnych środków do ochrony swojej granicy – takie pytanie gazeta „Salidarnaść” zadała ekspertowi ds. wojskowości Alaxandrowi Alesinowi.

„Jest to realizacja długoletniej strategii  Łukaszenki” – uważa ekspert. – „Już wcześniej prezydent  zapowiadał, że wzrost liczby funkcjonariuszy straży granicznej może nastąpić nawet kosztem wojskowych”.

– Myślę, że Łukaszenko  obawia się rozwoju sytuacji na granicy z Ukrainą. Tu nie chodzi nawet o przemyt broni, na który  Łukaszenka wcześniej zwracał uwagę. Prezydent przede wszystkim boi się tak zwanych „ekstremistów”, którzy nauczyli się walczyć podczas  konfliktu w Donbasie – mówi Alesin.

Zdaniem eksperta jest prawdopodobne, że niektóre radykalne grupy będą próbowały dostać się z Ukrainy na Białoruś.– Łukaszenko niewątpliwie obawia się destabilizacji sytuacji w kraju przed wyborami. Ponadto istnieją różne punkty zapalne – stosunkowo wysoki poziom ubóstwa i różnica w dochodach między bogatymi i mniej zamożnymi Białorusinami. Myślę, że to wszystko skłoniło go do powołania  większej grupy strażników granicznych i grup reagowania operacyjnego” – dodaje ekspert.

Jeśli chodzi o potencjalne zagrożenie ze strony Rosji, Alexander Alesin jest sceptyczny:– Nie mamy przecież wyraźnej granicy. Jest tam prowadzony monitoring, na przykład przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Białoruscy strażnicy  starają się  „być jak najmniej  widoczni”, aby nie sprowokować Rosjan do ogłoszenia, że granica rzeczywiście istnieje. Chociaż myślę, że służby białoruskie również monitorują te obszary.

Odwrotnie niż Alaksandr Alesin, zareagowali na oświadczenie prezydenta białoruscy internauci wyrażając przekonanie, że największe zagrożenie dla białoruskich granic pochodzi ze wschodu.

Źródło: Nasza Niwa, Biełta, BiełaPAN, Biełorusskij Partizan

Opracowanie BIS — Biuletyn Informacyjny Studium