Viktor Orbán: Kary za nieprzyjęcie imigrantów to cios poniżej pasa

10-05-16 Promocja 0 comment

Propozycja KE wprowadzenia sankcji w wysokości 259 tys. Euro za każdego odrzuconego imigranta premier Węgier Viktor Orbán ocenił „jako cios poniżej pasa”. Zrobił tak podczas piątkowego programu radiowego stacji Kossuth Rádió.

Problemem Europy wedle V.Obána nie jest podział imigrantów, lecz ochrona granic. „Należy wzmocnić granice. Nie możemy nikogo wpuszczać bez kontroli. Obozy dla uchodźców powinny znajdować się poza terytorium UE”, oświadczył węgierski premier i dodał, że na  sumę 250 tys. Euro  przeciętny Węgier musi pracować  39 lat.

 V.Orbán uważa, że Europa Środkowa  kontroluje sytuację związaną z kryzysem migracyjnym. „My nie przyłożymy ręki do tego, by zniknęło nasze dziedzictwo kulturowe, tutaj nie powstaną paralelne społeczeństwa”, podkreślił.

„Brukselscy urzędnicy siedzą w swojej wieży z kości  słoniowej, odizolowani od świata, nieznający rzeczywistości i niemający pojęcia o tym, o czym  mówią”, stwierdził  węgierski premier.

Orban dodał, że Węgrzy mają prawo zdecydować, z kim chcą  a z kim nie chcą żyć: „To prawo chcą nam zabrać i przekazać do obcego kraju, do jakiegoś miasta o nazwie Bruksela”.

Na koniec premier zaapelował do Węgrów, by wzięli udział w referendum przeciwko obowiązkowym kwotom imigranckim. „Organizujemy referendum w celu powstrzymania Brukseli”, oświadczył. Termin referendum na razie  nie jest ustalony.

Źródło: Novinky

Opracowanie BIS – Biuletyn Informacyjny Studium